Stare i nowe oblicze Facebook’a w służbie firmy

facebook-timeline-nowy
Niezależnie od tego, jakie jest nasze zdanie o sieciach społecznościowych i czy w ogóle mamy w nich swoje prywatne profile, w działaniu profesjonalnym nie możemy sobie pozwolić na pominięcie tego medium. W przypadku większości przedsiębiorstw nie jest to jeszcze najważniejsze pole dla marketingu, ale zawsze zrezygnowanie z niego jest bardzo dużą stratą dla dosłownie każdej działalności gospodarczej. Co więcej, jest to kanał reklamowy o najlepszym stosunku wydatków do korzyści chociaż w warunkach małych przedsiębiorstw dość szybko pojawia się szklany sufit limitujący nasze możliwości rozwoju.

Przyszło nowe

Do Facebook’a jakiś czas temu przyszło nowe w postaci „timeline”. Jest to mechanizm, który przekształcił dość mocno działanie stron prywatnych, ale co z naszej perspektywy znacznie ważniejsze, zmienił sposób funkcjonowania profili firmowych.

W tym momencie nie możemy już stosować logo naszego profilu, które zawierałoby jakiegokolwiek rodzaju treści reklamowe, zachęcające do czegokolwiek, a nawet proszące o polubienie strony. Zmuszeni jesteśmy też do usunięcia stron pop-up, które witały wszystkich odwiedzających.

Do tej pory można tam było umieszczać przeróżne informacje zwracając tym samym uwagę odwiedzających na określone rzeczy, które w danej chwili chcieliśmy im pokazać. W zamian za to dostaliśmy możliwość zaprezentowania znacznie większego banera oraz pojawiły się pewne ułatwienia dotyczące komunikowania się z potencjalnymi klientami.

Wykorzystanie szans

Każda zmiana niesie ze sobą zarówno zagrożenia jak i szanse, Największe zagrożenia dotykają wykorzystywanych przez nas do tej pory aplikacji, które są mniej widoczne oraz nowego regulaminu, który zabrania nam na przykład umieszczania treści marketingowych na naszym nowym banerze reklamującym stronę.

Sam baner jednak jest jedną z najlepszych nowych rzeczy. Jak na standardy Facebook’a jest on bardzo duży i pozwala na wygodne zaprezentowanie się z najlepszej strony. Budowanie wizerunku nie musi przecież koniecznie polegać na nawoływaniu do zakupu produktów i usług.

Najważniejszą nową szansą jest jednak ułatwienie komunikacji z osobami odwiedzającymi portal i naszą stronę. Sieci społecznościowe, jak sam nazwa wskazuje, polegająca tworzeniu sieci społecznościowe czyli interakcja. To właśnie one są kluczem do sukcesu naszej witryny na Facebook’u a z timeline o interakcje jest dużo łatwiej.

Wszystkie pojawiające się tu informacje wyświetlane są w sposób chronologiczny i dodatkowo mamy możliwość wyróżniania niektórych z nich. Dużo łatwiej jest też wyszukiwać starsze wypowiedzi różnych osób i zwracać uwagę na rzeczy, na których nam najbardziej zależy. Najważniejsza jest jednak sama komunikacja. Możemy i powinniśmy prowadzić ciągły dialog z naszymi odwiedzającymi. Osoby najbardziej aktywne po pewnym czasie poznamy, a one będą z własnej woli tworzyć ruch na stronie oraz ubogacać ją o swoje wpisy.

Najważniejsza jest aktywność

Jeszcze bardziej niż do tej pory uwypuklona została kwestia aktywności. W Internecie można znaleźć badania mówiące o tym, że jeśli podamy na naszej stronie profilowej jakąś informację to zaledwie 16% osób będących w naszej grupie w ogóle się o niej dowie. Poprawić tą sytuację możemy poprzez przypomnienia.

Rano anonsujemy nadejście czegoś nowego lub ciekawego, w południe to ogłaszamy, a wieczorem wrzucamy przypomnienie na ten temat. Możemy też ewentualnie w godzinach późniejszych zaproponować jakąś dyskusję na ten temat lub wrzucić dodatkowe materiały.
W ten sposób zachodzi zjawisko pozornej personifikacji przedsiębiorstwa. Firma przestaje być podmiotem gospodarczym, a zostaje naszym przyjacielem, jednym z wielu znajomych na Facebook’u. Jest to gigantyczna korzyść wizerunkowa, która jest wręcz nie do przecenienia.

Stare metody wiecznie żywe

Zmiany, które zaszły w ostatnim czasie na najbardziej popularnym portalu społecznościowym świata wydaja się mieć charakter przełomowy. Jest to złudzenie spowodowane prowadzeniem zmian na poziomie graficznym. Tak naprawdę zaszła tylko ewolucja w kierunku większego jeszcze uspołecznienia. Oznacza to, że wszystkie stare metody działania wciąż sie sprawdzają i nie powinniśmy z nich rezygnować.

Facebook jest najlepszy do budowania wizerunku i powinny w nim występować zarówno działania o charakterze typowego PR i ogólnie rozumianego marketingu. Powinniśmy po prostu informować o naszej działalności w sposób szczery i prosty. To zazwyczaj jest w zupełności wystarczające podejście do budowania wizerunku.

Jeśli tylko będziemy w odpowiedni sposób prowadzili dyskusje, zadbamy o odpowiedni wygląd naszej strony firmowej i będziemy prowadzili właściwe działania marketingowe za jej pomocą, wizerunek zacznie się kształtować sam. Lista rzeczy określonych jako „tylko” jest dość spora, lecz w praktyce nie wygląda to wcale źle.

Jedną z najlepszych metod prowadzenia działalności marketingowej na naszej stronie jest organizowanie konkursów. Mogą one być bardzo proste i polegać na zwykłej loterii. Każdy, kto polubi naszą stronę, albo już ją lubi i zgłosi się do konkursu mimo to, ma szansę na wygranie jakiejś nagrody.

Możemy też bardziej zaszaleć i na przykład poprosić o stworzenie sloganu reklamowego. Zwycięzca dostaje upominek, my sobie robimy z nim zdjęcia, a wszystko wrzucamy na stronę. Można tutaj zastosować bardzo prosty i zarazem skuteczny trik. Jeśli zadecydujemy, że najlepsze hasło wygrywa poprzez głosowanie, a głosować może każdy lubiący naszą stronę, najwięcej nowych osób na fanpage zapędzą nam użytkownicy starający się o wygranie głównej nagrody. Musi ona być oczywiście odpowiednio ciekawa.

Podglądajmy też konkurencję. Kreatywność w Internecie jest w cenie i informacje się o niej szybko rozchodzą. Warto jest stosować najlepsze rozwiązania konkurencji i adaptować dla siebie pomysły z zupełnie innych branż.